Wczoraj przed południem przejechałam
się metrem i wysiadłam na przystanku Flaminio. Po wyjściu ze
stacji ciężko przeoczyć Piazza del Popolo, czyli plac Ludu.
W
przeszłości plac ten był miejscem zarówno zgromadzeń jak i
publicznych egzekucji. Jest taki duży, że może pomieścić 30 tys.
ludzi. W dzisiejszych czasach organizowane są tu wiece polityczne,
koncerty czy parady piłkarzy po wygranych mistrzostwach. Niestety nie zrobiłam zdjęcia, które pokazywałoby jego wielkość :)
Na środku
Piazza del Popolo znajduje się egipski obelisk. Wzniesiono go za
panowania faraona Ramzesa II w XIII w. p.n.e. (!).
Dalej idąc
uliczkami..
| luxusy na via dei condotti |
| co za robota :o |
I w końcu dotarłam do Piazza di Spagna! Co tu dużo mówić,
centrum kulturalnego i rozrywkowego Rzymu, chętnie odwiedzane
zarówno przez turystów jak i rodowitych Rzymian!
Na koniec dotarłam do Fontanny di
Trevi. Znajduje się ona na dość niewielkim placu, więc już z
daleka było widać tłum. I w takim tłumie nie łatwo kontemplować
sztukę, więc szybko sobie stamtąd poszłam..
| tłum przy fontannie |
I tak minął mi wczoraj dzień.
Na
zakończenie chcę wam pokazać coś, co w pierwszych
dniach w Rzymie powodowało mi bóle głowy :D Teraz już lepiej
się w tym odnajduję, więc wytłumaczę..
A więc chodzi o światła na przejściach dla pieszych..
| zielone! oczywiście idziemy! jednak uwaga! może się ono palić np. przez 5 sekund! potem.. |
| ..potem żółte! pali się przez większość czasu, na którym można przechodzić przez ulicę. stojący człowiek jest tu dla niepoznaki! idziemy, idziemy! |
Blog bardzo mi się podoba. Skorzystam z niego podczas najbliższego mojego wypadu do Rzymu! : )
OdpowiedzUsuńZ niecierpliwością oczekuję na kolejne Twoje posty.