poniedziałek, 24 września 2012

colle aventino, piramide


Ciao!

Wczoraj poszłam sobie na wzgórze Awentyn i pozwiedzałam okolice. Jest to dzielnica willowa Rzymu. Jednak najpierw podjechałam autobusem do Piramidy Cestiusza. Pochodzi ona z I w. i pełni funkcję grobowca (prawdopodobnie Gajusza Cestiusza). Po przyłączeniu do Imperium Rzymskiego egipskiej prowincji, tego typu budowle stały się bardzo modne, jednak do dzisiejszych czasów przetrwała tylko ta jedna.



Następnie idąc spokojnymi uliczkami...






...doszłam do placu na której była kolejka do zamkniętych drzwi. Spytałam pana z kolejki, do czego ta kolejka, a on powiedział, że przez dziurkę w tych drzwiach można zobaczyć Watykan. No więc chwilę poczekałam i rzeczywiście, było widać kopułę bazyliki.

dziurka.. na Watykan nie chciało złapać ostrości, cóż :P





































Potem doszłam do ogrodu św. Aleksego.


to chyba są pomarańcze :)


Następnie weszłam do Bazyliki św. Sabiny. Jest to jeden z najpiękniejszych wczesnośredniowiecznych kościołów Rzymu. Wybudowano ją w V w. i do dziś zachowała pierwotną sylwetkę i nienaruszone fundamenty.


św. Jacek, polski zakonnik



 Były tam freski, które naprawdę mi się podobały:

 Obok kościoła..















Ostatnim miejscem, które wczoraj zobaczyłam był ogród pomarańczowy, w którym nie zobaczyłam żadnej pomarańczy :)


taki widok mniej więcej było widać przez tamtą dziurkę



taras widokowy
brzydkie to zdjęcie, ale niech będzie..
  i na koniec..


w końcu jakieś owoce na drzewku :) 

niedziela, 23 września 2012

koloseum, forum romanum


Ciao!

Wczoraj miałam bardzo udany dzień, chociaż tak się nie zapowiadał!
Tego dnia miałam mieć tu pierwszą lekcję włoskiego, a chciałam coś pozwiedzać, dlatego wstałam wcześnie rano. Postanowiłam zwiedzić Koloseum, Forum Romanum i okolice. O 9 wyszłam z domu, poszłam na stację metra i po ok. 40 min wysiadłam na przystanku Colloseo. Trochę się zdziwiłam, bo po wyjściu ze stacji znalazłam się pod samym Koloseum!


widok po wyjściu ze stacji


Od razu przypomniało mi się, jak byłam tu 3 lata temu (np. rozpoznałam budkę z pamiątkami, w której kupiłam sobie wtedy koszulkę I <3 Roma po okazyjnej cenie :D). Jednak wtedy widziałam Koloseum tylko od zewnątrz, teraz chciałam wejść do środka.


tablica na Koloseum





zaraz obok Koloseum





Po opstrykaniu okolicy poszłam kupić bilet. Kolejka była tak długa, że aż mi się zrobiło słabo :) No trudno pomyślałam, przyjdę tu innym razem, może poza sezonem, kiedy nie będzie tu tylu turystów.
tablice ukazujące rozkwit Cesarstwa Rzymskiego (oznaczone białym kolorem)

najpierw Rzym, malutka kropeczka..

.. a potem wielkie imperium.

 Przeszłam dookoła Forum Romanum, patrząc sobie na nie z zewnątrz.


po drodze kupiłam sobie pysznego loda i jakimś cudem udało mi się zrobić zdjęcie lewą ręką

historia miesza się z tandetą..

forum romanum










































Przeszłam na Piazza Venezia..
Cała budowla robi wrażenie, ale nie jest stara- budowana była w latach 1885-1911. Właściwie jest to pomnik Wiktora Emanuela II i pamiątka zjednoczenia Włoch.





:)






niesamowite detale!



 I to byłoby na tyle. Ponieważ myślałam, że zobaczyłam już wszystko, co jest tu do zobaczenia, a minęło dopiero 1,5h postanowiłam przejść się na inny przystanek metra, idąc bocznymi uliczkami gdzie nie ma tylu turystów. Kupiłam sobie włoską kartę sim i pakiet internetu, więc z gps'em hej do przodu takie spacery :> Po drodze mijałam naprawdę piękne ulice, uliczki i place. Robiłam zdjęcia, ale jakoś nie oddają uroku, chyba muszę się douczyć jak robić zdjęcia budynkom :)









piękne <3



 
:)



 Doszliśmy do wejścia na Forum Romanum. No i rzeczywiście, kolejka króciutka. Kupiliśmy bilety i zaczęliśmy błądzić po Forum.